| Ginny - 2010-09-16 14:22:43 |
Tutaj możecie wydoić krowę lub nakarmić kury.
|
| Ginny - 2010-09-16 15:15:10 |
Przychodzą Zostawia wózek pod opieką Eleny i każe Elizie zostać z Eleną Wchodzi na podwórko Nagle zza budynków gospodarczych wybiega duży pies Wbiega na Ginny i przewraca ją -Zostaw! Messi zostaw! - krzyczy do psa. Messi pozwala Ginny wstać Wstaje Kuca i przytula się do psa Głaszcze kochaną sukę Pokazuje ręką żeby się zbliżyli
|
| Elena - 2010-09-16 15:21:14 |
Podchodzą ale cały idzie wolno osłaniając jednocześnie dzieci jakby Messi chciała coś zrobić
|
| Ginny - 2010-09-16 15:35:05 |
Messi zauważa ją i dzieci Podchodzi nieufnie (Messi) Idzie za nią trzymając ją i głaszcząc -To moi przyjaciele, nic ci nie zrobią - mówi do niej uspokajająco Messi obwąchuje Elenę Zdobyła jej zaufanie, ale wyczuwa że ktoś tu jest kogo nie zna (Messi) Okrąża Elenę i zauważa dzieci (Messi) Obwąchuje Elizę i Annie (Messi) Messi podchodzi do wózków Messi obwąchuje maluszki Zuzia wyciąga rączkę do Messi i głaszcze ją po futrze W tej chwili z domu wychodzi jej tata A za chwilę mama Patrzą chwile na siebie Przytula rodziców -Elena, to Frederique - mówi do przyjaciółki wskazując na swoją mamę - A to Bernard. -Kochani to Elena i jej dzieci Jacob i Annie, a tam to Zuzia i Eliza - zapoznaje ich. -Kogo to dzieci? -Eliza i Zuzia są moje -Masz już męża? -pyta zaskoczona mama. -Nie, zaadoptowałam je -Aha Messi podbiega do Ginny i liże ją po twarzy Głaszcze Messi
|
| Elena - 2010-09-16 16:04:22 |
Wita się z rodzicami Ginny
|
| Ginny - 2010-09-16 16:32:17 |
-Chodźcie muszę wam jeszcze wiele pokazać! Idą do krów -Chcecie nauczyć się doić krowę?
|
| Elena - 2010-09-16 16:54:31 |
-Taaak!- woła Annie
|
| Ginny - 2010-09-16 16:57:05 |
-Dobrze, patrzcie na mnie Siada na stołku przy krowie Podstawia pod cycki krowy wiaderko Łapie za cycki krowy -A więc musicie ściskać, ciągnąć, ściskać, ciągnąć - robi to co mówi. Powoli wiaderko zapełnia się mlekiem Wkrótce jest pół wiaderka mleka -To kto chce teraz spróbować?
|
| Elena - 2010-09-16 17:07:57 |
-Ja!- zgłasza się Annie
|
| Ginny - 2010-09-16 17:09:46 |
-Dobrze siadaj Zabiera swoje wiaderko Odsuwa stołek pod inną krowę Podstawia inne wiaderko -Zobaczymy komu ile uda się wydoić mleka!
|
| Elena - 2010-09-16 17:19:58 |
Annie siada Doi (Annie) Leci kilka kropel -Zobacz mama!- woła Annie -Widzę, widzę. Super. Spróbuj więcej. Annie stara się i po jakimś czasie wiadro jest do połowy pełne -Łiii ^^- cieszy się Annie
|
| Ginny - 2010-09-16 17:27:00 |
-Brawo! Kto następny? -Ja chcę! Ja! - zgłasza się Eliza Zmienia wiaderko Przykleja podpisy na wiaderkach; Annie, Ginny i Eliza -Zaczynaj! Eliza siada Doi krowę (Eliza) Zaczyna lecieć po trochu -Leci! Mamo leci! -Dobrze próbuj dalej Powoli do wiaderka przybywa mleka Wkrótce jest pół wiaderka Zagląda do wiaderek Przelewa mleko do butelek -A niech mnie! Mamy remis! Bije brawa dziewczynkom -Zaraz wracam - mówi i biegnie do domu Wstawia butelki z mlekiem do lodówki i biegnie do przyjaciół -A więc co teraz? Karmienie zmutowanych kur czy ujeżdżanie dzikich koni? - pyta się ze śmiechem
|
| Elena - 2010-09-16 17:28:04 |
-Konie! Konie!- woła Annie
|
| Ginny - 2010-09-16 17:38:09 |
-No dobrze, ale może najpierw poćwiczymy na zwykłych oswojonych? Idą na pastwisko Wyjmuje z szopy siodła -Wybierzcie konie Wchodzą na pastwisko -Uciekajcie! -Po co mamo? - Pyta Eliza -Kasztan! Teraz widzą pędzącego kasztanowego konia (reszta) Uciekają (Eliza i inni) Zostaje na pastwisku -Mamo! Uskakuje przed koniem Biegnie na środek Koń biegnie za nią Pochyla się Kasztan skacze nad nią -Brawo! Nie zapomniałeś czego cię uczyłam! Wskakuje na pędzącego konia -Prr... Zatrzymuje konia -Chodźcie!
|
| Elena - 2010-09-16 17:50:18 |
Podchodzą
|
| Ginny - 2010-09-16 17:57:07 |
-Wybierzcie konia!
Dzikuska Dzika. Zrzuca z siodła nawet najlepszego jeźdźca.
 Śnieżynka. Spokojna i opanowana. Uwielbia kostki cukru.
 Białuska Spokojna ale wrażliwa
 Kasztan. Dzikus, ale pieszczoch.
-No to które wybieracie?
|
| Elena - 2010-09-16 17:59:20 |
-Ja bym chciała Śnieżynkę- powiedziała Annie
|
| Ginny - 2010-09-16 18:02:46 |
-Dobrze - mówi siodłając Śnieżynkę - A ty Elizo? -Dzikuskę! -Na pewno? -TAK! -No dobrze Siodła Dzikuskę Eliza wyjmuje z kieszeni marchewkę i daje Dzikuskę Eliza rozmawia z Dzikuską Pomaga wsiąść Annie, a potem Elizie
|
| Elena - 2010-09-16 18:11:02 |
Annie bierze kostkę cukru i daje Śnieżynce Głaszcze ją
|
| Ginny - 2010-09-16 18:17:53 |
Wsiada na kasztana -Wio! Wszystkie konie ruszają Jedzie za dziewczynkami Dzikuska staje dęba i przyspiesza ale Eliza trzyma się mocno -Ja też chce tak szybko! - marudzi Annie patrząc na Elizę. -Ściśnij boki Śnieżynki - mówi do niej - o tak Ściska boki kasztana Kasztan staje dęba i przyspiesza
|
| Elena - 2010-09-16 18:26:41 |
Ściska boki Śnieżynki tak jak Ginny (Annie) Jedzie dogania Elizę
|
| Ginny - 2010-09-16 18:32:17 |
Robią kilka kółek Zatrzymują się obok Eleny Zeskakuje z Kasztana Pomaga zejść dziewczynkom Rozsiodłuje konie -Gdzie teraz? Owoce typu porzeczki czy kury?
|
| Elena - 2010-09-16 18:35:27 |
Annie daje wybrać Elizie -Ty wybierz.- mówi
|
| Ginny - 2010-09-16 18:45:08 |
-Niech będą owoce! Zgłodniałam Idą na polanę za domem Jest tam mnóstwo krzaków z porzeczkami, agrestem, a na trawie jest czerwono od poziomek Każdy bierze koszyk Zaczynają zbierać
|
| Elena - 2010-09-16 18:54:41 |
Zbierają (Elena też xD) Annie podjada przy okazji
|
| Ginny - 2010-09-16 18:58:21 |
Eliza sobie podjada Wkrótce koszyczki są pełne Zanoszą koszyczki na taras Zostawiają koszyczki -No to teraz czas na karmienie kur! Podaje im woreczki z paszą dla kur Karmią kury Zagląda do kurnika -Jak nakarmicie kury to chodźcie ze mną do kurnika, tylko bądźcie cicho
|
| Elena - 2010-09-16 19:06:40 |
Kończą karmić kury Idą po cichu do kurnika
|
| Ginny - 2010-09-16 19:08:41 |
Wchodzą za snopy słomy -Zobaczcie - mówi szeptem -Kurczaczki - zachwyca się Eliza Bierze jednego na rękę -Jak chcecie to je potrzymajcie chwilę
|
| Elena - 2010-09-16 19:15:21 |
Annie bierze jednego na ręce
|
| Ginny - 2010-09-16 19:23:21 |
Eliza głaszcze kurczaczka Do kurnika wchodzi kot -O nie! Nie dobra kicia! Wygania kota z kurnika Wychodzi i zamyka drzwi Idzie po mleko Wlewa mleko do kociej miski Wraca do kurcząt -Ten kot o czymś mi przypomniał chodźcie! Odkłada kurczaczka (Eliza) Wychodzi z kurnika(Eliza) Idą na taras W kącie leży stara poduszka a na niej gnieżdżą się małe kocięta -Możecie jakiegoś wziąć jakiegoś do domu, one i tak zostaną oddane -My też możemy? - pyta Eliza -Tak
|
| Elena - 2010-09-16 19:32:02 |
-Ojej! Na prawdę? Ogląda kocięta Patrzy na ślicznego malucha, białego kotka z łatką przy uchu  Bierze go na ręce -Śliczna dziewczynka ^^ bierzemy ją
|
| Ginny - 2010-09-16 19:37:26 |
Eliza bierze na ręce szarego kotka -Jaki śliczny! Możemy wziąć tego? Proszę! -No dobrze Uśmiecha się
|
| Elena - 2010-09-16 19:44:12 |
-Mamusiu, jak nazwiemy kotkę?- pyta Annie -A jak byś chciała?- pyta -Po angielsku, najlepiej coś białego i z aniołkiem ^^ -White Angel? Po polsku Biały Anioł. -Super! ^^
|
| Elena - 2010-09-16 19:46:30 |
Bawi się z pozostałymi kociętami:
  
|
| Ginny - 2010-09-16 19:46:34 |
-To dziewczynka, prawda? -Tak -No to niech będzie Tigi, Tigusia od Tygrysek -Bardzo ładnie!
|
| Ginny - 2010-09-16 20:45:00 |
Eliza zaczyna marudzić -Może już pójdziemy? Eliza zaczyna mi marudzić Bierze Tigi na ręce
|
| Ginny - 2010-09-16 20:47:06 |
Bawią się chwilę z kotami
|
| Elena - 2010-09-16 20:47:50 |
-Ok. Jak jej tak zależy... Bierze White Angel na ręce, pcha wózek
|
| Ginny - 2010-09-16 20:51:08 |
-Już naprawdę późno a nie jedliśmy kolacji - zauważa. Bierze wózek Zabiera koszyczki z owocami -Eliza, weź Tigi Eliza bierze Tigi Idą
|
| Ginny - 2010-10-29 15:58:23 |
Przychodzą -A więc witam w mojej krainie! - Woła Widzi ich spojrzenia -Me me! - Woła Zuzia -O nie! Odwraca się Messi skacze na nią -Spokój, siad! Głaszcze Messi Zuzia przytula Messi małymi łapkami Messi podchodzi do Rosalie i obwąchuje ją To samo robi z dziećmi i odchodzi Eliza wtula się w futro -Stęskniłam się - mamrocze Eliza
|
| Lily - 2010-10-29 16:02:26 |
- Łał - mówi - Mogę ją pogłaskać? - pyta się Emilka i pokazuje na Messi - Ginny, ile nam to około zajmie? Nie chcę cię pośpieszać, ale wiesz że zależy mi na czasie
|
| Elena - 2010-10-29 16:05:04 |
-Dobra, jestem. Co robimy?
|
| Ginny - 2010-10-29 16:05:55 |
-Oczywiście! Zależy jak długo będziecie się zachwycać! - Śmieje się Idą na pastwisko
|
| Lily - 2010-10-29 16:07:32 |
Emilka głaszcze psa - Kochanie chodź - woła córkę Idą za Ginny
|
| Ginny - 2010-10-29 17:52:22 |
Przychodzą Z domu wychodzą jej rodzice -To Frederique i Bernard - pokazuje rodziców -A to, Daniel, Rosalie, Emilka i Anielka -Masz męża? - Pyta zdziwiona Frederique -Nie, to mój znajomy - mówi czerwieniąc sie
|
| Lily - 2010-10-29 17:53:54 |
- Miło mi państwa poznać Wita rodziców Ginny - Ginny, musimy się zbierać, jutro mamy wrócić do domu a jeszcze tyle do zwiedzenia :)
|
| Ginny - 2010-10-29 17:57:35 |
-Jasne Żegna Messi -Będę tęsknić... -A może ją zabierzemy? - Proponuje Eliza -Nie wiem.. -Proszę! -No dobrze Idą Pcha wózek Gwiżdże na smutną Messi -Idziesz z nami Messi podbiega do niej Idą
|
| Lily - 2010-10-29 18:04:29 |
Idzie za Ginny - To teraz gdzie?
|
| Ginny - 2010-10-29 18:08:06 |
-Może do bazyliki a potem do muzeum?
|
| Lily - 2010-10-29 18:10:28 |
- A dziewczynki nie są na to za małe?
|
| Ginny - 2010-10-29 18:11:38 |
-Ostatnim razem byłyśmy tam
|
| Lily - 2010-10-29 18:16:20 |
- to chodźmy, gdzie najpierw? do bazyliki?
|
| Ginny - 2010-10-29 18:18:05 |
-Ok Pcha wózek Idą do bazyliki coś tam coś tam
|